Skansen Archeologiczny Mrówki
Skansen Archeologiczny w Mrówkach to rekonstrukcja średniowiecznego gródka rycerskiego z XIII-XIV wieku, ukryta w lesie na półwyspie jeziora Kownackiego. Miejsce to powstało na bazie autentycznego grodziska stożkowatego, które przez lata było owiane legendami – lokalna tradycja wiązała tajemniczy kopiec z czasami Napoleona, inni mówili o śladach po potopie szwedzkim. Dopiero badania archeologiczne z początku lat 70. ujawniły prawdę o średniowiecznej siedzibie rycerskiej.
To jeden z niewielu skanseniów archeologicznych w Polsce, gdzie można zobaczyć nie tylko zrekonstruowane budowle, ale też poczuć klimat średniowiecznej fortalicji. Otoczona bagnami, fosą i palisadą – była naprawdę trudno dostępna dla ewentualnych najeźdźców.
- autentyczne rekonstrukcje średniowiecznych budowli
- malownicza lokalizacja nad jeziorem
- ślady codziennego życia rycerzy
- unikalne znaleziska archeologiczne
- wspaniała atmosfera historycznej fortalicji
Średniowieczny gródek na kopcu – historia odkrycia
Grodzisko odkryto w 1923 roku, ale dopiero w latach 1971-1972 przeprowadzono tu dokładne badania wykopaliskowe. Archeologowie Ł. i A. Nowakowie z Muzeum Okręgowego w Koninie odsłonili pozostałości pięciobocznej wieży strażniczej, piwniczki, kuźni oraz fragmenty palisady otaczającej szczyt kopca. Znaleziska były na tyle ciekawe, że rok później – w 1973 roku – zdecydowano o przekształceniu miejsca w skansen archeologiczny.
Gródek funkcjonował od końca XII wieku do połowy XIV stulecia. Przez kilka pokoleń mieszkali tu ludzie związani z rycerstwem – o czym świadczą znalezione groty bełtów do kuszy, haki do napinania kuszy, ostrogi (w tym dziecięca), elementy oporządzenia jeździeckiego. W połowie XIV wieku obiekt spłonął, prawdopodobnie podczas walk. Do dziś nie wiadomo dokładnie, który ród był właścicielem tej siedziby, choć w drugiej połowie XIV wieku tereny te należały do Wilczyńskich herbu Poraj.
Potężny stożkowaty kopiec ma aż 7 metrów wysokości i otacza go fosa o szerokości około 2 metrów, połączona od północy z jeziorem Kownackim, co zapewniało stały dopływ wody.
Co można zobaczyć w skansenie
Wchodząc na teren skansenu, od razu rzuca się w oczy charakterystyczny kopiec otoczony drewnianą palisadą. Na szczycie znajduje się zrekonstruowana wieża strażnicza – główna budowla gródka. Oprócz niej można zobaczyć szałasy rybackie oraz kuźnię, które oddają charakter życia codziennego mieszkańców średniowiecznej siedziby.
Sama lokalizacja robi wrażenie. Półwysep jeziora Kownackiego, las dookoła, bagienka – od razu widać, dlaczego to miejsce wybrano na założenie obronnej siedziby. Od północy chronią je wody jeziora, od zachodu i południa zabagniona zatoczka. Dojście nie jest najtrudniejsze, ale wymaga krótkiego spaceru od parkingu przez las.
We wnętrzach budowli zachowano ślady oryginalnych palenisk i ścian. Badania archeologiczne ujawniły mnóstwo przedmiotów codziennego użytku – od narzędzi rolniczych jak sierpy, przez narzędzia stolarskie (świder, topór), po elementy związane z obróbką rogu. Znaleziono też szalkę wagi do odważania kruszców oraz fragmenty szklanych naczyń – rzadkość w tamtych czasach, świadcząca o zamożności mieszkańców.
Na podstawie szczątków kostnych zwierząt ustalono, że mieszkańcy gródka jedli głównie mięso domowe – wieprzowinę i wołowinę (70,9%), ale dziczyzna też często gościła na ich stołach (29,1%). Polowano na dziki, sarny i zające.
Festyny archeologiczne i warsztaty
Skansen to nie tylko statyczne zwiedzanie. W sezonie odbywają się tu festyny archeologiczne, podczas których można zobaczyć pokazy rzemiosła średniowiecznego, spotkania grup rekonstrukcyjnych czy inscenizacje historyczne. To świetna okazja, żeby zobaczyć miejsce w pełnej okazałości.
Dla dzieci i grup zorganizowanych dostępne są warsztaty tworzenia grodów z gliny oraz lekcje muzealne. Warsztaty kosztują 23 złote, lekcja muzealna 15 złotych. To dobry sposób, żeby młodsi zwiedzający nie tylko zobaczyli, ale też sami spróbowali stworzyć coś własnoręcznie.
Dla kogo to miejsce
Skansen w Mrówkach spodoba się przede wszystkim miłośnikom historii i archeologii. To nie jest wielka atrakcja na pół dnia – raczej przyjemny przystanek na godzinę, półtorej podczas wycieczki po Wielkopolsce. Miejsce idealne dla rodzin z dziećmi, które lubią aktywne zwiedzanie połączone ze spacerem w lesie.
Warto mieć na uwadze, że teren wymaga krótkiego marszu od parkingu, więc nie jest to opcja dla osób z problemami z poruszaniem się. Z drugiej strony, spacer przez las do skansenu to część doświadczenia – pozwala poczuć, jak odizolowane było to miejsce w średniowieczu.
Informacje praktyczne – ceny, godziny otwarcia, dojazd
Skansen jest czynny sezonowo, od 1 kwietnia do 30 września. Godziny otwarcia:
- Wtorek-piątek: 10:00-18:00
- Sobota: 12:00-18:00
- Niedziela: 14:00-18:00
- Poniedziałek: nieczynne
Ceny biletów:
- Bilet normalny: 10 zł
- Bilet ulgowy: 7 zł
- Wtorek: wstęp bezpłatny
- Warsztaty z gliny: 23 zł
- Lekcja muzealna: 15 zł
Skansen znajduje się w miejscowości Mrówki, gmina Wilczyn (62-550 Wilczyn), około 38 km na północ od Konina. Ważna uwaga – nawigacja GPS często błędnie wskazuje dojazd. Żeby trafić na miejsce, należy wpisać w nawigację: „Parking przy Skansenie Archeologicznym w Mrówkach”. Od parkingu do skansenu prowadzi ścieżka przez las, spacer zajmuje kilka minut.
Miejsce jest oddziałem Muzeum Okręgowego w Koninie. Kontakt: tel. 63 242 75 99. Na zwiedzanie warto zarezerwować około godziny, choć jeśli ktoś chce spokojnie pospacerować po okolicy i nad jeziorem, można zostać dłużej.
Skansen położony jest około 800 metrów na południowy wschód od zabudowań wsi Mrówki i około 250 metrów na północ od drogi do wsi Świętne. Najbliższa granica z Kujawami przebiegała niedaleko – stąd hipoteza, że gródek mógł pełnić funkcję strażnicy granicznej.
Czy warto odwiedzić Skansen w Mrówkach
To miejsce dla tych, którzy lubią mniej oczywiste atrakcje turystyczne. Nie ma tu tłumów, gigantycznych parkingów ani punktów gastronomicznych – jest za to autentyczny klimat i spokojna lokalizacja nad jeziorem. Jeśli ktoś planuje wycieczkę po Wielkopolsce i interesuje się średniowieczem, warto wrzucić Mrówki na listę.
Najlepiej łączyć wizytę w skansenie z innymi atrakcjami w okolicy Konina lub zaplanować przyjazd na jeden z festynów archeologicznych, kiedy miejsce naprawdę ożywa. We wtorki, przy darmowym wstępie, można sprawdzić, czy to miejsce przypadnie do gustu, zanim zdecyduje się na płatne warsztaty czy lekcje dla dzieci.
