Ceny przejazdów na A2 między Nowym Tomyślem a Koninem wzrosną od 11 września!

Kierowcy korzystający z koncesyjnego odcinka autostrady A2 między Nowym Tomyślem a Koninem przygotujcie się na wzrost opłat. Od 11 września spółka Autostrada Wielkopolska S.A. wprowadza podwyżki, które tłumaczy rosnącymi kosztami utrzymania i rozbudowy infrastruktury. To posunięcie spotkało się z krytyką Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, która obawia się negatywnych skutków dla ruchu drogowego.
Nowe stawki opłat
Zmiany w cenniku wejdą w życie 11 września o godzinie 6 rano i obejmą wszystkie trzy 50-kilometrowe odcinki autostrady A2. Kierowcy motocykli będą musieli zapłacić 19 zł, a właściciele samochodów osobowych 37 zł. Pojazdy dwuosiowe z kołami bliźniaczymi oraz auta z przyczepami zapłacą 63 zł. Dla pojazdów trzyosiowych stawka wyniesie 96 zł, dla ciężarówek z więcej niż trzema osiami 146 zł, a dla pojazdów ponadnormatywnych 370 zł.
Przyczyny wzrostu cen
Autostrada Wielkopolska uzasadnia podwyżki zwiększonymi kosztami operacyjnymi, które w pierwszym półroczu 2025 roku wzrosły o ponad 9,5% w porównaniu do roku poprzedniego. Spółka inwestuje również w rozwój infrastruktury, finansując projekty takie jak rozbudowa autostrady do trzech pasów na odcinku Poznań Krzesiny – Poznań Wschód oraz modernizacja kluczowych węzłów. Dodatkowo wdrażany jest nowy elektroniczny system poboru opłat. Koszt inwestycji na odcinku Poznań Zachód – Poznań Krzesiny ma przekroczyć 350 mln zł.
Kolejne zmiany w krótkim okresie
Wrześniowe podwyżki to już druga zmiana opłat w 2025 roku, po marcowej aktualizacji cennika. Od września 2024 roku opłaty za przejazd dla samochodów osobowych wzrosły z 34 zł do 37 zł. Podobne wzrosty dotknęły także inne kategorie pojazdów, co budzi niepokój Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Obawy dotyczące wpływu na ruch drogowy
GDDKiA wyraża obawy, że częste podwyżki mogą zniechęcać kierowców, szczególnie ciężarowych, do korzystania z autostrady, skłaniając ich do wybierania dróg lokalnych. Taka zmiana mogłaby wpływać negatywnie na bezpieczeństwo oraz powodować większe obciążenie dla mieszkańców miejscowości leżących wzdłuż alternatywnych tras. Krytyczne uwagi dotyczą także skali podwyżek, które mogą obciążać portfele kierowców.