Synagoga w Koninie
W samym centrum starego Konina, między niepozornymi kamienicami, wyrasta budynek, który z daleka przyciąga wzrok nietypową dla tego miasta sylwetką – dawną synagogą z charakterystycznymi, neomauretańskimi detalami. Za każdym razem, gdy przechodziłem ulicą, miałem wrażenie, że to miejsce nie do końca „pasuje” do otoczenia – i właśnie w tym tkwi jego siła, bo przypomina o świecie, którego już nie ma, a który przez stulecia współtworzył to miasto.
Zwiedzanie synagogi w Koninie okazało się spotkaniem z warstwami historii nałożonymi jedna na drugą: od drewnianej bożnicy z XVIII wieku, przez monumentalną murowaną świątynię z XIX stulecia, po opustoszały, powojenny gmach, który dziś czeka na nowe życie jako ważne miejsce pamięci i kultury. To nie jest „typowa” atrakcja turystyczna z folderów – raczej milczący świadek przeszłości, który powoli odzyskuje należne mu miejsce na mapie Konina.

Historia synagogi w Koninie
Początki społeczności żydowskiej i pierwsza bożnica
Żydzi pojawili się w Koninie już pod koniec XIV wieku i przez kolejne stulecia stanowili ważną część miejskiej społeczności, szczególnie w rejonie dzisiejszej starówki. Pierwsza drewniana synagoga stanęła przy dawnej ulicy Bóżniczej (dzisiejsza ulica Mickiewicza) w 1776 roku, wyznaczając centrum religijnego i społecznego życia konińskich Żydów. Z czasem budynek zaczął się jednak starzeć – około 1818 roku groził zawaleniem, co zmusiło gminę do podjęcia decyzji o budowie nowej, trwalszej świątyni.
Ten moment przejścia od drewnianej bożnicy do murowanej synagogi dobrze czuć, stojąc dziś przed fasadą budynku – ma się wrażenie, że to manifestacja aspiracji społeczności, która chciała nadać swojej obecności trwalszą, monumentalną formę. W wyobraźni łatwo odtworzyć obraz dawnej ulicy Bożniczej, tętniącej życiem, z codziennym ruchem kupców, rzemieślników i dzieci biegnących do szkółki religijnej przy domu talmudycznym.
Budowa nowej synagogi w XIX wieku
Nową synagogę wzniesiono w latach 1825–1829 na miejscu poprzedniej, drewnianej, wykorzystując częściowo materiał z rozebranego, zrujnowanego zamku konińskiego z czasów Kazimierza Wielkiego. Świątynia została ostatecznie ukończona w 1832 roku, a prace wykończeniowe – w tym dekoracja wnętrz – trwały do lat 40. XIX stulecia. W drugiej połowie XIX wieku, w latach 1878–1883, przeprowadzono gruntowną przebudowę, która nadała synagodze obecny neomauretański charakter: pojawiły się orientalne detale elewacji, nowe sklepienie i słupy bimy, a także rozbudowany babiniec.
Do świątyni dobudowano wówczas dwukondygnacyjne pomieszczenie, które połączyło główny korpus z nowym budynkiem domu talmudycznego – na parterze zlokalizowano przedsionek, a na piętrze umieszczono galerię dla kobiet (babiniec). Ważną rolę w rozwoju zespołu odegrał zamożny kupiec Zalman Zander, który sfinansował budowę domu modlitwy i miejsca do studiowania Tory, określanego jako Bejt ha-midrasz. Dzięki tym inwestycjom synagoga stała się jedną z najokazalszych żydowskich świątyń w regionie, a przy tym sercem wielokrotnie ponad dwutysięcznej społeczności, która przed wojną stanowiła znaczną część mieszkańców Konina.
Wojna, dewastacja i powojenne losy
Wraz z zajęciem Konina przez Niemców we wrześniu 1939 roku przerwana została ciągłość życia żydowskiego w mieście, a synagoga stała się jednym z pierwszych celów represji. W październiku 1939 roku budynek został zdewastowany, wnętrza ograbiono z wyposażenia, a samą świątynię przekształcono w magazyn, pozbawiając ją sakralnego charakteru. Przedwojenna społeczność żydowska – licząca ponad dwa tysiące osób – została niemal całkowicie wymordowana, a po wojnie do miasta wróciło zaledwie kilka ocalałych rodzin.
Po zakończeniu wojny synagoga przez lata stała opuszczona lub pełniła doraźne funkcje użytkowe, m.in. magazynowe i biblioteczne, co nie sprzyjało trosce o detale architektoniczne ani polichromie. Dopiero w latach 80. XX wieku przeprowadzono gruntowny remont, który przywrócił bryle dawny kształt i część wystroju, choć budynek nie odzyskał już roli czynnej świątyni. W kolejnych dekadach synagoga stopniowo traciła funkcję użytkową, aż w końcu stała się przede wszystkim cennym, ale trudnym do zagospodarowania zabytkiem.
Synagoga w rękach miasta i plany na przyszłość
Przełomowym momentem w najnowszych dziejach obiektu był rok 2020, kiedy to miasto Konin przejęło dawną synagogę i przyległy plac po domu talmudycznym na własność, w drodze zamiany działek. Samorząd od początku zaznaczał, że traktuje świątynię jako jeden z najcenniejszych zabytków i ważny element tożsamości miasta, ściśle związany z dawną obecnością społeczności żydowskiej. W kolejnych latach dopracowywano koncepcję zagospodarowania obiektu, której osią stał się pomysł utworzenia w jego murach Centrum Czterech Kultur – miejsca dialogu, edukacji i prezentacji dziedzictwa kultur współtworzących Konin.
Miasto zabiegało o finansowanie prac zewnętrznych i w ramach Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji oraz innych źródeł udało się przygotować montaż finansowy szacowany na kilkanaście–kilkadziesiąt milionów złotych, przy bardzo wysokim poziomie dofinansowania. Stan budynku oceniany jest jako poprawny, ale wymaga on gruntownej modernizacji, dostosowania do współczesnych standardów bezpieczeństwa oraz stworzenia infrastruktury potrzebnej dla funkcji kulturalnych i edukacyjnych. Oglądając dziś synagogę z zewnątrz, widać obiekt zawieszony między przeszłością a przyszłością: z historią ufną w odrodzenie i planem, który ma szansę nadać jej nowe życie.
Architektura i wystrój wnętrza
Bryła i detale zewnętrzne
Synagoga w Koninie prezentuje się jako masywny, murowany, orientowany budynek o prostokątnym rzucie, z wyraźnie zaznaczonym korpusem głównym i dobudówkami od frontu. Jej obecny wygląd to efekt XIX-wiecznej przebudowy, która wprowadziła neomauretańskie, orientalizujące motywy – można je dostrzec w rytmie okien, podziałach elewacji i dekoracyjnych obramieniach. Fasada zdradza funkcję sakralną bardziej przez proporcje i symetrię niż przez oczywiste znaki – nie ma tu wież jak w kościołach, a raczej mocny, horyzontalny akcent ścian i gzymsów.
W trakcie oglądania budynku od strony dawnej ulicy Bóżniczej w oczy rzuca się połączenie głównej bryły z niższą partią, gdzie dawniej znajdował się przedsionek i wejście prowadzące zarówno do sali modlitewnej, jak i na babiniec. Mimo późniejszych remontów zachował się ogólny układ zespołu synagogalnego, w którym czytelne jest powiązanie świątyni z nieistniejącym już domem talmudycznym. Wrażenie robi też skala – na tle sąsiednich budynków dawna synagoga wydaje się większa, co dobrze oddaje jej dawną rangę w pejzażu starówki.
Układ wnętrza i bima
Choć współcześnie dostęp do wnętrza bywa ograniczony, z zachowanych opisów i dokumentacji wynika, że centralnym punktem głównej sali modlitewnej była bima, czyli podwyższona platforma, z której odczytywano Torę. W czasie XIX-wiecznej przebudowy dodano cztery słupy bimy oraz nowe sklepienie, które nadały przestrzeni bardziej reprezentacyjny charakter i podkreśliły jej osiowość. Sala główna była pierwotnie w całości dekorowana malowidłami, z których część na ścianie wschodniej i na kolumnach zachowała się – w oryginale lub po rekonstrukcji – do czasów współczesnych.
Plan synagogi podporządkowany był tradycyjnemu podziałowi: mężczyźni modlili się w parterowej sali, a kobiety zajmowały miejsce w galerii (babińcu) na piętrze, otwierającej się na nawę główną. Obok przestrzeni stricte liturgicznych funkcjonowały także pomieszczenia o charakterze edukacyjnym – szczególnie w budynku Bejt ha-midrasz, gdzie studiowano święte księgi, co czyniło z kompleksu nie tylko dom modlitwy, ale też centrum życia intelektualnego i społecznego gminy. Nawet dziś, patrząc na stosunkowo surowe wnętrze po latach przekształceń, łatwo wyobrazić sobie gwar modlitw, śpiewów i dyskusji, które wypełniały tę salę w dni świąteczne i szabatowe.
Aron ha-kodesz i dekoracje
Najważniejszym elementem ściany wschodniej był aron ha-kodesz – szafa o bogatej dekoracji, przeznaczona do przechowywania rodałów z tekstem Tory, zasłaniana tkaniną zwaną parochet. W konińskiej synagodze to właśnie ta ściana z aron ha-kodesz i towarzyszącymi jej polichromiami stanowiła główny akcent artystyczny wnętrza, przyciągający wzrok każdego, kto wchodził do środka. Malowidła utrzymane były w typowym dla świątyń żydowskich repertuarze motywów – ornamentów roślinnych, symbolicznych dekoracji i inskrypcji hebrajskich – tworzących wizualną ramę dla modlitwy i lektury świętych tekstów.
Obecnie część tych dekoracji zachowała się w różnym stanie, a inne zostały odtworzone w ramach prac konserwatorskich, co widać po zróżnicowaniu intensywności kolorów i faktury powierzchni. Nawet w takiej formie robią duże wrażenie – szczególnie kiedy zestawi się je z surową zewnętrzną bryłą i świadomością wojennych i powojennych zniszczeń. Wieloletnia degradacja i adaptacje do funkcji świeckich odcisnęły na wnętrzu swoje piętno, ale nie zdołały całkowicie zatrzeć jego sakralnego charakteru, który wyczuwa się w układzie przestrzeni i ocalałych detalach.
Kontekst kulturowy i znaczenie
Sercem nieistniejącej już społeczności
Synagoga w Koninie była przez dziesięciolecia nie tylko miejscem modlitwy, ale także centrum społecznym, gdzie podejmowano decyzje, organizowano pomoc dla potrzebujących i celebrowano najważniejsze momenty w życiu wspólnoty. Przed II wojną światową Żydzi stanowili istotną część mieszkańców miasta, współtworząc jego charakter gospodarczy, kulturalny i obyczajowy, co szczególnie dobrze widać w opowieściach o tętniącym życiem, wielokulturowym Koninie międzywojennym. Zagłada tej społeczności sprawiła, że synagoga stała się jednym z nielicznych materialnych śladów ich obecności, a jednocześnie symbolicznym pomnikiem świata, który przestał istnieć.
Spacer wokół budynku uświadamia, jak bardzo zmieniło się otoczenie – zamiast gwaru kupców i wiernych, słychać dziś raczej ruch uliczny i miejską codzienność. Mimo to świątynia wciąż emanuje aurą odrębności, a wiedząc, jak ważną rolę odgrywała w dawnej tkance społecznej, trudno przejść obok niej obojętnie. Dla współczesnego Konina jest to miejsce pamięci zbiorowej – nie tylko żydowskiej, ale całego miasta, które przez wieki budowało swoją tożsamość w oparciu o współistnienie różnych kultur.
Centrum Czterech Kultur – wizja przyszłości
Plan stworzenia w synagodze Centrum Czterech Kultur zakłada, że obiekt stanie się przestrzenią opowiadającą historię współistnienia tradycji żydowskiej, polskiej, niemieckiej i rosyjskiej w dziejach miasta i regionu. Koncepcja ta wyrasta z przekonania, że Konin w okresie nowożytnym i międzywojennym miał wyraźnie kosmopolityczny charakter, a ślady wielokulturowości można odnaleźć zarówno w architekturze, jak i w pamięci mieszkańców. Po modernizacji synagoga ma łączyć funkcje wystawiennicze, edukacyjne i kulturalne, organizując m.in. wystawy, spotkania, koncerty czy spacery historyczne poświęcone dziedzictwu żydowskiemu i wielokulturowemu Konina.
To nowe otwarcie ma szansę na trwałe włączyć dawną synagogę w codzienny rytm miasta, nie tylko jako pomnik przeszłości, ale także jako **żywe** miejsce dialogu. Wrażenie robi skala inwestycji – miasto pozyskało wielomilionowe środki zewnętrzne na ratowanie zabytku i jego przystosowanie do nowych funkcji, co jest jasnym sygnałem, że nie chodzi o symboliczny gest, lecz o realne przywrócenie budynku mieszkańcom i odwiedzającym. Perspektywa zwiedzania synagogi jako nowoczesnego centrum interpretacji dziedzictwa zapowiada, że w przyszłości będzie to jeden z kluczowych punktów na turystycznej mapie Konina.
Zwiedzanie i praktyczne informacje
Dostępność obiektu i formy zwiedzania
Synagoga w Koninie jest zabytkiem pozostającym w gestii miasta, które stopniowo przygotowuje ją do pełnienia funkcji kulturalnych i edukacyjnych; w związku z tym dostęp do wnętrza bywa uzależniony od etapu prac i aktualnych wydarzeń. Obecnie obiekt najczęściej otwierany jest z okazji wybranych imprez, takich jak spacery historyczne „Synagoga: świątynia Księgi – spacer żydowskimi śladami”, organizowane w określonych terminach jako część miejskich programów edukacyjnych. Stałe, codzienne zwiedzanie na zasadach typowo muzealnych ma być możliwe po zakończeniu modernizacji i uruchomieniu Centrum Czterech Kultur.
W praktyce oznacza to, że planując wizytę, warto śledzić aktualne komunikaty miasta oraz instytucji kultury w Koninie, które informują o terminach otwarcia synagogi, wydarzeniach tematycznych i możliwościach wejścia do środka. Nawet jeśli w danym momencie nie ma możliwości zwiedzania wnętrza, sama wizyta w okolicy – spacer po dawnej ulicy Bóżniczej i obejrzenie bryły budynku z zewnątrz – pozwala uchwycić skalę i znaczenie tego miejsca. Synagoga jest dobrze widoczna z przestrzeni publicznej, co ułatwia fotografowanie i poznawanie jej architektury w formie „miejskiego spaceru”.
Aktualnie dawna synagoga w Koninie nie funkcjonuje jako klasyczne muzeum ze stałymi godzinami otwarcia i regularną sprzedażą biletów – dostęp do obiektu jest okazjonalny i uzależniony od wydarzeń kulturalnych oraz stanu prac modernizacyjnych; przed planowanym wyjazdem warto sprawdzić bieżące informacje na oficjalnych stronach miasta Konina i lokalnych instytucji kultury, aby potwierdzić możliwość wejścia do środka, ewentualne zasady zwiedzania z przewodnikiem oraz ewentualne opłaty za udział w wydarzeniach.
Lokalizacja i dojazd
Synagoga położona jest w historycznej części Konina, w rejonie dawnej ulicy Bóżniczej, obecnie ulicy Mickiewicza, w niewielkiej odległości od innych obiektów starówki. Lokalizacja sprawia, że łatwo włączyć ją w trasę spaceru obejmującego m.in. rynek, kościół św. Bartłomieja i inne zabytki starego miasta. Do Konina można dojechać zarówno samochodem (przez drogi krajowe i autostradę A2), jak i koleją, a z dworca do starówki prowadzi wygodne połączenie komunikacją miejską oraz czytelny układ ulic, pozwalający dotrzeć pieszo w kilkanaście–kilkadziesiąt minut.
W bezpośrednim otoczeniu synagogi znajdują się ulice o charakterze śródmiejskim, z ograniczonym ruchem i możliwością krótkiego postoju, a nieco dalej dostępne są miejskie parkingi, z których można dojść do obiektu pieszo. Połączenie dawnego układu urbanistycznego z nowoczesną infrastrukturą sprawia, że miejsce jest stosunkowo łatwo dostępne, choć najlepszym sposobem poznania tej części Konina pozostaje spokojny spacer po wąskich uliczkach starówki. Taka forma zwiedzania pozwala lepiej poczuć dawny kontekst synagogi, która była naturalnym punktem odniesienia dla całej żydowskiej dzielnicy.
Otoczenie i inne miejsca pamięci
Wizyta przy synagodze dobrze komponuje się z odwiedzeniem innych miejsc związanych z historią Żydów w Koninie, w tym cmentarza żydowskiego oraz tras spacerów „żydowskimi śladami”, organizowanych jako część miejskich projektów edukacyjnych. Tego rodzaju działania – spacery, oprowadzania tematyczne, projekty wystawiennicze – pomagają osadzić budynek synagogi w szerszej opowieści o wielokulturowym mieście i jego dramatycznych losach w XX wieku. W połączeniu z innymi zabytkami centrum Konina tworzy to spójną trasę, która pozwala zobaczyć miasto z perspektywy nie tylko architektury, lecz także pamięci i tożsamości.
Synagoga oczami współczesnego odwiedzającego
Wrażenia z miejsca, które milczy
Stając przed dawną synagogą w Koninie, czuje się przede wszystkim ciężar historii – nie tej muzealnej, uporządkowanej, ale żywej, naznaczonej stratą i przerwaniem ciągłości. Mimo braku codziennego gwaru i funkcji religijnej budynek nadal dominuje w okolicy, jakby nie do końca pogodził się z rolą cichego świadka minionego świata. Wrażenie robi kontrast między surową, nieco przygaszoną dziś bryłą a świadomością, że kiedyś był to pulsujący życiem ośrodek społeczności, która w kilka lat została niemal całkowicie unicestwiona.
Oglądając detale elewacji, ślady dawnych dekoracji i układ okien, łatwo wyobrazić sobie zanurzone w modlitwie wnętrze, którego echo zdaje się wciąż pobrzmiewać w murach. Jednocześnie obecność rusztowań, planów adaptacyjnych czy informacji o projektach kulturalnych daje poczucie, że to miejsce ma przed sobą przyszłość i nie jest skazane wyłącznie na rolę pomnika. To właśnie ten dualizm – między pamięcią a odrodzeniem – sprawia, że wizyta w konińskiej synagodze zostaje w pamięci na długo.
Refleksje o pamięci i odpowiedzialności
Synagoga w Koninie jest przykładem zabytku, który wymyka się prostym kategoriom „atrakcji turystycznej”: nie oferuje spektakularnych efektów czy rozrywki, lecz zmusza do refleksji nad historią miejsca i odpowiedzialnością za zachowanie jego śladów. Decyzja miasta o przejęciu budynku, starania o finansowanie i plan przekształcenia go w Centrum Czterech Kultur pokazują, że współczesny Konin świadomie mierzy się ze swoją przeszłością i chce ją opowiadać w sposób otwarty. W takim ujęciu synagoga staje się przestrzenią dialogu między dawnymi a obecnymi mieszkańcami, między różnymi tradycjami i pamięciami, które przez lata bywały marginalizowane.
Wrażenie robi także skala społecznego zainteresowania losem obiektu – konkursy, projekty i inicjatywy poświęcone synagodze podkreślają, że dla wielu osób jest to nie tylko ciekawostka architektoniczna, ale także ważny symbol miasta. Z takiej perspektywy wizyta w tym miejscu przestaje być jedynie kolejnym punktem na liście zabytków, a staje się doświadczeniem spotkania z fragmentem historii, który dopiero teraz odzyskuje głos. To miejsce pokazuje, jak wiele można odczytać z pojedynczego budynku, jeśli potraktuje się go nie tylko jako obiekt, ale jako nośnik pamięci i opowieści.
Podsumowanie
Dawna synagoga w Koninie to jeden z najważniejszych zabytków miasta – nie tyle przez swoją skalę, ile przez gęstość historii, która skumulowała się w jej murach. Od drewnianej bożnicy z XVIII wieku, przez monumentalną świątynię w stylu neomauretańskim, po powojenną ciszę i współczesne plany utworzenia Centrum Czterech Kultur – losy budynku odzwierciedlają dramat i odrodzenie całego miasta. Stając przed synagogą, ma się poczucie obcowania z miejscem granicznym, w którym przeszłość nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz wciąż trwającą opowieścią domagającą się zrozumienia.
To atrakcja, która nie stara się zachwycić bogactwem ekspozycji, ale porusza świadomością, jak krucha potrafi być wielokulturowość i jak wiele zależy od tego, co współcześni zrobią z odziedziczonym dziedzictwem. Planowane odnowienie i ożywienie synagogi daje nadzieję, że w przyszłości będzie to jedno z kluczowych miejsc na mapie Konina – nie tylko dla miłośników historii i architektury, ale dla wszystkich, którzy w podróży szukają spotkania z głębszym wymiarem miejsca. W tym sensie dawna synagoga w Koninie pokazuje, jak z cichego, nieco zapomnianego zabytku może narodzić się przestrzeń, która łączy pamięć, edukację i kulturę we współczesnym, tętniącym życiem mieście.
